
Żona przyjechała.
Nagrodę zabrała.
Swemu Barackowi
Ni centa nie dała!
Kpina z Nobla się zrobiła.
Kpina na świat cały.
Taki wielki był ten Nobel!
A teraz jest mały!
Wiersze, rymy, rymowanki. Dla kolegi, koleżanki. I notatki też codzienne. Co ulotne. Co niezmienne.
Nobel mały,forsa duża
OdpowiedzUsuń-dobrze ,że schowała !
Gdyby przyszła służba celna
jeszcze by zabrała ?
Jak się Nobel nie należał
to nie w ciemię bita,
se kieszenia wypełniła
Baracka kobita!!
Całą prawdę Ci wyłożę
OdpowiedzUsuńNagrodą biednych wspomoże
Obama tak sobie gadał
Gdy nagrodę już posiadał.
Bardzo serdecznie pozdrawiam:)
Baracka kobita!
OdpowiedzUsuńTylko jedna osoba tak pisze:)))
ty masz nosa!!!
OdpowiedzUsuń